Oorodek Obozy Wedkarze Kronika wydarzen Czartery Regaty Niepe3nosprawni Troche historii Zielona szko3a Strona g3ówna
I MISTRZOSTWA POLSKI W
KLASIE DZ "RUCH DEZET"
10 - 11.08.2002

NOCNY WYŚCIG DEZET O MISTRZOSTWO POLSKI

Kiedy 10 sierpnia od rana z całych Mazur do naszego portu spływały DEZETY, wiadomo było, że impreza nie może się nie udać.
 
 


I Mistrzostwa Polski w klasie DZ to regaty dla entuzjastów zanikającej w Polsce klasy. Jej historia sięga początków ubiegłego wieku, a dziś w Polsce pływa ich niewiele ponad sto.Przypływały zatem jachty w różnym wieku i stanie technicznym, ale z prawdziwymi pasjonatami na pokładach. Żeglarze na jachtach także w różnym wieku i z różnym doświadczeniem żeglarskim. Jednak wspólnym mianownikiem dla wszystkich było zamiłowanie do tej klasy jachtów i nieszablonowych pomysłów. Wiele załóg elegancko ubranych, kilka z nich specjalnie na tę okazję przygotowało własne koszulki.

Przed nimi prawdziwe wyzwanie - całodobowy wyścig na żaglach po jeziorach Kisajno, Dobskie i Dargin, bez postojów - regaty, jakich jeszcze na Mazurach nie było. Przed startem obaw nie kryli sędziowie pod kierunkiem Ani Przywary, którzy głowili się nad najlepszym ustawieniem trasy i nad zapewnieniem skutecznej asekuracji wszystkich uczestniczących w regatach jachtów. A DEZET na regaty zjechało aż 16, co zaskoczyło nawet organizatorów. Wprawdzie swój udział zapowiedziało 26 załóg, ale wiele z nich nie zdołało zapewnić transportu jachtu na Mazury z odległych nierzadko rejonów kraju, część zaś nie zdążyła na start.

Widok kilkunastu jachtów tej klasy w jednym miejscu budził powszechne zainteresowanie. Gdy wystartowały DEZETY, to właśnie one zawładnęły akwenem. Od razu też widoczna była różnica w stanie technicznym jachtów. Zaraz po starcie na czoło wyszła najstarsza z całej stawki, 42-letnia ZAKARA z warszawskiej AWF. Mieszana załoga płynęła sprawnie, systematycznie uciekając rywalom. Przez chwilę prowadziła ekipa giżyckiego COS-u, ale kontratak warszawiaków był skuteczny.

Żeglowanie w nocy wiązało się z obostrzeniami wynikającymi z zapewnieniem bezpieczeństwa. Wszystkie załogi zobowiązane były do oświetlania żagli, skrócono także trasę na tyle, że wszystkie jachty były w zasięgu wzroku ratowników Mazurskiego WOPR-u. Wiatr osłabł na tyle, że chwilami opłacało się przejść na napęd wiosłowy, ale decyzją sędziów dopuszczono tylko jedną parę wioseł, aby preferować zmagania na żaglach. Kiedy o świcie można było oglądać arenę zmagań w pełnej krasie, na Kisajnie uwijały się w różnych kierunkach tylko DEZETY.

Od rana trasę ponownie wydłużono i wszyscy popłynęli na Dargin. Powrót na Kisajno to defilada jednostek, które eskortowane były przez całą masę innych jednostek.
Po prawie dobie żeglugi zwyciężyła załoga AWF z Warszawy, bardzo dobrzy żeglarze na doskonale przygotowanej - mimo podeszłego wieku - jednostce. Czy może się zdarzyć w innej imprezie, że regaty wygrywa jacht blisko 50-letni, a do tego najstarszy spośród konkurentów? To jest możliwe tylko w DEZETACH.

Limit czasu ustalony na 200 minut po wpłynięciu na metę pierwszego jachtu był wystarczający dla 8 jednostek; ostatnia z nich miała zapas zaledwie 2 minut. Regaty ukończyły jeszcze 3 jachty, ale nie zostały sklasyfikowane, reszta wycofała się z wyścigu. Na zakończeniu sternik zwycięskiej załogi przepraszał wszystkich, że tak szybko zdążał na metę, ale jacht potrzebny był na zajęcia dydaktyczne w ośrodku uczelni.

Opinie o takiej formule wyścigu były zdecydowanie pozytywne. Jeszcze długo po zakończeniu regat opowiadano sobie przeżycia minionej nocy. Podkreślano zarazem, że obecna edycja była swego rodzaju poligonem doświadczalnym dla załóg i dla organizatorów, aby kolejne regaty były jeszcze lepiej dopracowane.


Wyniki regat:
1. ZAKARA/ Kuba Krzepota - AWF Warszawa
2. SW-2254/ Karol Konarzewski - COS Giżycko
3. SW-1393/ Paweł Krzemiński - Pałac Młodzieży w Warszawie
4. VICTORIA/ Tomasz Karczmarzyk - Szczep 79 WŻDH
5. SW-2341/ Zbigniew Filipkowski - MOSSZ Stręgielek
6. BEATA/ Bartłomiej Tarała - YKP Bielsko
7. MAGDA/ Marek Ryłko - YKP Bielsko
8. BAR MŁODZIEŻY/ Damian Skałecki - Almatur Giżycko

Ukończyli regaty poza limitem czasu:
1. ESKAPADA/ Jerzy Tyszko - LOK Węgorzewo
2. bez nazwy/ Jacek Misiąg - COS Giżycko
3. W REJS/ Jerzy Kasprzak - HOW Stanica Wrocław

Sponsorzy regat:
Ruch S.A., Polkomtel S.A - operator sieci Plus GSM

Fundatorzy nagród:
Almapress, Compra - przedstawiciel firmy Slam, Siemens, Imperial Entertainment Home Video

Organizatorzy regat składają serdeczne podziękowania osobom i instytucjom, dzięki którym zorganizowanie regat było w ogóle możliwe, a w szczególności:
- wszystkim armatorom DEZET za udostępnienie jachtów,
- sponsorom i fundatorom nagród,
- komisji sędziowskiej pod kierunkiem Anny Przywary za profesjonalizm i sprawne, bezprotestowe przeprowadzenie regat,
- Zbigniewowi Kurowickiemu z Mazurskiego WOPR-u za profesjonalną asekurację i pomoc przed regatami,
- firmie Wandrus za pomoc stażystów sędziowskich czuwających całą noc nad prawidłowym przebiegiem regat.


Marek Słodownik

 
 
 
 
 

 

 


Międzynarodowe Centrum Żeglarstwa i Turystyki Wodnej
11-500 Giżycko, ul.Moniuszki 24, tel./fax (0-87) 428 58 98, 428 59 71, 428 33 88, tel. kom 667 666 219
www.sail-mazury.pl e-mail: sail@sail-mazury.pl
linki